Poczucie humoru, szczypta sarkazmu i konkretna dawka optymizmu - oto ma recepta na zachowanie higieny ciała i umysłu!
Blog > Komentarze do wpisu

"Psiakostka" biskupa Długosza

Ponownie zamieszczam wskazówki naczelnego, chrześcijańskiego tancerza Polski. Tym razem będzie o brzydkich wyrazach.

Podejrzewam, że porady biskupa po raz kolejny spalą na panewce, ponieważ Polacy lubują się w przeklinaniu a dzień bez słowa na -k czy -ch jest dla Polaka swoistym matrixem i misson impossible. Przeklinanie w naszym kraju jest skrzętnie pielęgnowaną tradycją, dziedzctwem kulturowym a niedługo "kur*a" zostanie opatentowane niczym zakopiański oscypek (chociaż nie mam pewności czy patent uzyskaliśmy;).

Najgorsze jest pielęgnowanie tej "kultury" słowa i jej przekazywanie z pokolenia na pokolenie.. Pod oknem kamienicy, w której mieszkam jest plac zabaw, na którym codziennie bawią się wychowankowie miejskiego przedszkola oraz osiedlowej szkoły życia. Kreatywność najmłodszego pokolenia w kwestii przeklinania po prostu mnie powala. Nawet nie śmiałabym wychylić się przez okno i zasugerować im, że nie powinni się tak wulganie wyrażać, bo z pewnością zmiażdżyliby mnie tak bujną wiązanką, jaka w życiu nie przeszłaby mi przez gardło..

Kwestię wyrazu na -k poruszył kiedyś profesor Miodek na jednym ze swoich wykładów (co z resztą wywołało wielkie poruszenie w kraju) mówiąc:

"Wyobraźmy sobie, jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy sie nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierównosci chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O kurwa!", które wyczerpuje sprawę (...) Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cala Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedną małą kurwę"

Wątpię, żeby biskup Antoni zmienił cokolwiek swoimi wskazówkami wśród dzieciaków, o których mówię. Prawdopodobnie skwitowali by je śmiechem a biskupa nazwali batmanem na -p albo -j (czy jakoś tak..).

 

 ZŁOTE RADY BISKUPA 


 

 

Jestem przeciwniczką brzydkich wyrazów i staram się ograniczać ich używanie. Taka "PSIAKOSTKA" czy "KROWIE KOPYTKO"  z dość pozytywnym skutkiem zmieniłyby moje nerwy na uśmiech, ale przecież przekleństwo po polsku musi być z przytupem prawda, nie tak mięciutko? A może każdy, prawdziwy katolik powinien być mięciutki jak kaczuszka a nie twardy jak biceps koksa? ;)

PS. Mówienie "psiakostka" zamiast "kurwa" (przepraszam za ten przykład) wcale nie jest gejowskie! 

PS. 2 O co chodzi z tymi beczkami?? :) 

 

 

PODOBNE WPISY


Podryw po katolicku

Ksiądz - baba  

Wiara na przymus   

piątek, 05 sierpnia 2011, merka1986

Polecane wpisy

Komentarze
2011/08/05 20:51:25
ja raczej nie przeklinam, a w każdym razie nie robię tego nigdy bez poważnego powodu, ale po przeczytaniu tych wskazań słowo po włosku oznaczajace zakręt, pierwsza "k", pięć liter, ostatnia "a", jakoś tak zupełnie bezwiednie, samoczynnie i automatycznie wcisnęło się mi na usta. po chwili odkryłem przyczynę - to straszne, co wypisuje ten biskup, to nic wspólnego duchowością nie ma, niech to dunder świśnie!
-
Gość: , *.kormoran-net.pl
2011/08/07 19:17:00
Się biskup kompromituje i to ostro, jak większość klech z resztą...
-
2011/08/07 20:03:35
@ bartoszemwrona

Pewnie, że straszne. Ale wielu anachronicznych konserwatystów go popiera. Żałosne..

@ gość

Się kompromituje się, fakt:)
-
przegapionamilosc
2011/08/07 21:12:43
Mi od czasu do czasu zdarza się przeklinać, ale publicznie bardzo rzadko. Rzucam wiązankami, gdy jestem sam, to mi pomaga rozładować emocje i się uspokoić, może to dziwnie brzmi, ale tak w moim przypadku jest. A co do biskupa i jego złotych rad to nie kumam dlaczego niech to dunder świśnie ma kogoś lub coś obrażać, przecież to najwyraźniej w świecie oznacza, że ma się czegoś dość. Generalnie te rady do mnie nie trafiają, ale od pewnego czasu przestałem rozumieć zachowanie biskupów i wszystkich księży, zachowują się jakby byli panami i władcami świata... Mam u siebie takiego proboszcza, któremu pomyliły się role: zamiast służyć ludziom chce wszystkim i wszystkimi dyrygować. Skoro księży tak ciężko jest zrozumieć to jak można cokolwiek zrozumieć? Niech to dunder świśnie!
-
2011/08/08 11:37:54
Wystarczy popatrzeć jak biskup pląsa w hicie "Chrześcijanin tańćzy", od razu widać, że to człowiek niepoważny i nie potrafiący się odnaleźć we współczesnych realiach.
-
gru2sia
2011/09/05 14:16:28
Też się zastanawiałam, o co kaman z beczkami :D Ale kuchnia felek mnie też zastanawia :
Najśmieszniejsze, że wyrazy w tabelce z przekleństwami są i tak o wiele, wieeele łagodniejsze niż cokolwiek, co zdarza mi się rzucać, jak się wkurzam, a niestety wkurzam się często ;p Kurde balans ;p
-
2011/09/05 15:12:39
Wszyscy wiemy, że nieładnie jest przeklinać, ale rady księdza Długosza są troszkę komiczne:) To soczyste kur*a jest już wpisane a polską kulturę i często nie da rady bez niego;)

@ przegapionamilosc

Mnie również klerycy zadziwiają.. W mojej rodzinnej miejscowości specjalnością pewnego proboszcza była jazda po pijaku;)

@ gru2sia

Ach te beczułki:)

@ pani_zulusu

Zgadzam się! :)
O mnie - magister nauk politycznych; otwarta na świat i ludzi aczkolwiek wątpiąca, pytająca i negująca; sarkastyczna krytykantka (trzeba mieć niezłą dykcję, żeby to właściwie wymówić); początkująca optymistka i realizatorka marzeń - od niedawna właścicielka własnej firmy - no tak już jakoś mam ;)
MASZ PYTANIE, SUGESTIĘ ALBO PROPOZYCJĘ PRACY DLA MNIE - PISZ! szklankadopolowypelna@poczta.fm :)

Popieram Internet Bez Chamstwa

OCEŃ TEGO BLOGA
JEST ŚWIETNY
JEST BARDZO DOBRY
JEST DOBRY
JEST PRZECIĘTNY
NIE PODOBA MI SIĘ
JEST BEZNADZIEJNY


MOJE SONDY
Najlepsze Blogi